Znowu mnie dawno nie było,ale jestem i moje krasnale też są.I tym razem będę częściej.

Dużo się pozmieniało.eMpi jest najszczęśliwszym krasnalem na świecie,bo jest opętany Miłością do Mańka.eRpi jak zawsze robi z mojego mózgu odmóżdżoną rozpierduche. Pepi był ze mną na piżama party,a co zobaczył jest jego słodką tajemnicą.eLpi zawiózł mnie do Lublina,a eSpi sprawia,że jestem tu szczęśliwa.A mój prywatny kieszonkowy świat wciąż istnieje.

Zwirzaczek 12.04.2008, 13:55

Laluś kazal mi isc pod prysznic,
Łasuch zjesc sniadanko
a Śpioch coś dzis sie nie nie wyspał
a Poeta kazal sie wpisac do kieszonkowego swiata boogie :P